poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Zaskoczenie

Po tym zdarzeniu mama Charliego aż podskoczyła ze szczęścia. Ohh mój kochany synku jestem z Ciebie taka dumna! Gdyby tylko tata to widział. Niestety tata piętnastolatka zaginął 8 lat temu w poszukiwaniu ostatnich elfów żeby ich przekonać że czarodzieje to nie potwory i pomagają innym. Co wieczór Eleanor wypatrywała swojego męża w oknie z nadzieją że przyjdzie i uściśnie ją mocno. Jedyną bliską jej osobą był Charlie wysoki brunet o niebieskich oczach. Wracając do wydarzenia  chłopiec nie bardzo wiedział czym jest ten testrang więc z lekką nutą przerażenia zapytał mamy.
-Och kochanie,jak to nie wiesz!-odpowiedziała
-No nie wiem mamo...-powiedział Charlie
-Jakby Ci to wytłumaczyć... wiem! ta osoba nie musi machać różdżką i wypowiadać zaklęcia wystarczy że pomyśli a to się dzieje.Takich osób jest coraz mniej bo zazdrość u zwykłych czarodziei jest tak duża,że są zdolni nawet to zabicia takiej osoby.Jedynym bezpiecznym miejscem jest słynna szkoła w Nowej Zelandii - Szkoła Testrangu-odrzekła Eleanor
- Czyli ja tam idę?-zapytał
-Tak kochanie właśnie tam-odpowiedziała-jesteś jedyną osobą w rodzinie o tej zdolności-ciągnęła dalej
-Naprawdę,ale mamo ja tego w ogóle nie czuje ...
-Nie martw się wszystkiego się nauczysz
-Mam taką nadzieję
Po tej rozmowie Charlie udał się do pokoju i napisał list do swojej rodziny.

Kochana Rodzino!
Przyszło zawiadomienie do której szkoły się  udam. Nie będzie to jednak normalna szkoła czarodziejstwa.Udam się do szkoły Testrangu w Nowej Zelandii. Trochę się obawiam ,że sobie nie poradzę. Proszę przyjedziecie na Korde mama właśnie upiekła (albo kupiła w cukierni) Mam nadzieję,że wszyscy są zdrowi pozdrawiam i zapraszam.
                                                                                                                                       Charlie

Zapieczętował list i przywiązał do nogi swojemu Guzcowi ( był to rodzinny nietoperz który dostarcza listy) podrapał go za uszami i powiedział gdzie ma lecieć w mgnieniu oka nietoperz wyfrunął z okna. Chwilę później Charlie zszedł na dół żeby poinformować o tym swoją mamę.
-Mamo przed chwilą wysłałem zaproszenie do rodziny żeby przyjechali na Korde,dobrze?- zapytał
-No to już będą mieli dwa zaproszenia ale myślę ,że Twoje dojdzie szybciej bo musiałam użyć Guzca juniora a wiesz,że to jego dopiero drugi lot-odpowiedziała
-Ah no tak rzeczywiście-powiedział chłopiec-Emmm mamo pani dyrektor z tej szkoły powiedział mi że wyśle mi pergamin z rzeczami potrzebnymi do uczenia się więc w takim razie gdzie zrobimy zakupy?-zapytał piętnastolatek
-O  to się nie martw znam tajne przejście na ulice do kupowania rzeczy dla Testrangów na ulicy Purple Strange-odpowiedziała Eleanor
-No to dobrze mam nadzieję,że szybko je prześlą- powiedział Charlie z nutą zaniepokojenia
-Idź lepiej na górę i sprawdź czy nie dostałeś żadnego listu przez Guzca
-Dobrze-powiedział chłopiec i ruszył na górę schodami
Tak jak się spodziewał,że jego mama będzie mieć racje Guzc przyleciał i trzymał przywiązany list u jego nogi.Charlie pospiesznie go odwiązał i przeczytał
Kochany Charlie!
Cała rodzina cieszy się z tego,że zostałeś Testrangem najbardziej ciocia Tekla która robi właśnie wypracowanie na ich temat.Jednakże niepokoi mnie to,że twój kuzyn James gdy mu o tym powiedziałam powiedział coś niemiłego na ten temat,może po prostu jest zazdrosny ...

Charlie przerwał w tym momencie bo uświadomił sobie właśnie,że zawsze rywalizował z James i to on zawsze był od niego gorszy więc teraz z uśmiechniętą twarzą wrócił do listu

Oczywiście z miłą chęcią do Ciebie przyjedziemy,myślę ,że wybierzemy się już jutro.
PS. Powiedz mamie ,że Guzc junior już do nas dotarł więc nie będziemy wysyłali drugi raz tego samego listu.
                                                                                                                                   Kochająca Rodzina

 Charlie odłożył list,dał wodę Guzcowi i poszedł schodami na dół do mamy.Tym razem siedziała w salonie czytając magazyn Wizard Everywhere. Odchrząknął i powiedział jej o liście. Odpowiedziała mu:
-Dobrze to ja przygotuję łóżka bo pewnie przyjadą na kilka dni a ty idź zapoznaj się z listem z materiałami potrzebnymi do szkoły-powiedziała
-Oooo już są?szybko-powiedział Charlie - a właściwie gdzie on jest?
-Leży na stole w kuchni-odpowiedziała i zajęła się lekturą
Charlie poszedł do kuchni i zobaczył zwój pergaminu.Porwał go i pobiegł do swojego pokoju.
-Hmmmm, zobaczmy co tutaj mamy-powiedział chłopiec.

Testrange w nowym roku szkolnym będą potrzebować:
-20 arkuszy pergaminu,
-2 kałamarze,
-wieczne pióro,
-książkę do uczenia się zmysłem autorki Bennie Cold ( 5 tomów)
-Szatę w kolorze zielonym lub purpurowym
-Dowolne zwierzę nie cięższe niż 10 kg,
-przyrządy które zaleci sprzedawca w sklepie "Zonk,zonk wszystko dla Testrangów"

Charlie skończył czytać pełen obaw, że  nie poradzi sobie w nowym roku szkolnym.

2 komentarze:

  1. <3!!! super książka!

    OdpowiedzUsuń
  2. Opowiadanie jest MEGA! ,,był to rodzinny nietoperz który dostarcza listy"- też chciałabym mieć takiego nietoperza, którego będę mogła głaskać!

    OdpowiedzUsuń